Future Energy - Energia Przyszłości - OZE dzieli parlamentarzystów

Posłowie 20 lutego 2015 r. mieli zadecydować o zakresie obowiązywania i regulacjach ewentualnej ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii (OZE), przyjęli  ustawę i odrzucili poprawkę Senatu likwidującą finansowe wsparcie dla niewielkich instalacji przydomowych, których moc nie przekracza 10 kW, pomoc polegała na zakupie energii po cenie gwarantowanej, która jest znacznie wyższa niż rynkowa.

W styczniu 2015 Sejm uchwalił ustawę o OZE, wprowadzając zmianę nazywaną „poprawką prosumencką”. Znaczenie tej poprawki było o tyle duże, że była precedensem w historii polskich rozwiązań w tym zakresie - konsumenci wyprodukowanej przez siebie energii (prokonsumenci), mieli zagwarantowane ceny zakupu a także montażu mikroinstalacji OZE.

Zgodnie z procedurą legislacyjną w lutym projekt ustawy przesłany został do senatu, który wprowadził własną poprawkę, zakładającą zamianę cen gwarantowanych ustanowieniem prawa do odsprzedaży nadwyżek wyprodukowanej energii za 210 % ceny hurtowej. Przy tym ustalony limit mocy instalacji mógłby osiągać poziom nie wyższy niż 800 MW,  poprawki senatorów dotyczyły także obowiązku zbierania informacji o mikroinstalacjach oraz  ograniczenia polegającego na tym, że korzystający ze wsparcia w postaci gwarantowanych cen nie mógłby korzystać z innej formy wsparcia. Takie postawienie sprawy jasno wskazuje, że senatorowie mieli na myśli dobro energetycznych koncernów, przy czym wsparcie dla prokonsumentów jest zupełnie iluzoryczne.

Pamiętać należy, że OZE wytwarzające energię elektryczną w Polsce nie stanowi znaczącego udziału w produkcji energii w ogóle. Wg źródeł URE (stan na 31.03.2013 r.) w kraju istnieje 207 elektrowni biogazowych wytwarzających moc 13,319 MW, 29 elektrowni biomasowych wytwarzających moc 876,108 MW, 9 instalacje fotowoltaiczne wytwarzających moc 1,289 MW, 743 elektrownie wiatrowe o mocy 2644,898 MW, 771 elektrowni wodnych o mocy 966,236 MW.

Intencją leżącą u podstaw zmian był zapis o zagwarantowaniu odkup od posiadaczy instalacji przydomowych o mocy nie przekraczającej 10 kW wytwarzanej za cenę gwarantowaną, wyższą od ceny rynkowej. Taka idea nie jest po myśli rządu, obawiającego się ewentualnego nagłego wzrostu liczby mikroinstalacji. W komisji energetyki panuje opinia, że dzięki gwarantowanym wysokościom taryf wzrosłaby wartość produkcji na sprzedaż, a nie na potrzeby prokonsumentów. Wg przewodniczącego tej komisji zamysł ustawodawcy sprowadzał się do chęci wsparcia zmniejszenia kosztów właścicieli mikroinstalacji, a nie poszerzanie możliwości zarobkowania przez nich, miałoby to służyć temu, by producenci energii wytwarzali ją na swoje potrzeby, odsprzedając jedynie ewentualne nadwyżki.

Patrząc na poczynania rządu i parlamentu w tej kwestii należy pamiętać, że 200.000 właścicieli mikroinstalacji to nie bogate koncerny, lecz polskie rodzinach, które zdecydowały się na OZE często z powodów zamieszkiwania na obszarze, na którym dostawy energii bywają przerywane lub brak jest pożądanej  w gospodarstwie domowym jakości zasilania. To prowadzi do przypuszczenia, że sama poprawka nie została poddana należytej analizie również pod względem skutków ekonomicznych, w konsekwencji mogłaby narazić na szwank finanse gospodarstw domowych wytwarzających w dobre wierze OZE. 

Niewątpliwie pozytywną konsekwencją pracy nad poprawką było zaangażowanie i aktywność przedstawicieli małych wytwórców a także tych organizacji pozarządowych energii do 10 kW, którzy zwracają szczególną uwagę na stosowanie jasnych i trwałych taryf gwarantowanych, na okres tymczasowo 15 lat, co pozwoliłoby zapewnić poza zyskiem na umiarkowanym poziomie także poczucie bezpieczeństwa w zakresie ewentualnych kredytów. Poza tym w końcu doprowadziło to do rozpoczęcia społecznej dyskusji na temat OZE .

Organizacja zainteresowanych stowarzyszeń tzw. Koalicja Klimatyczna, zrzeszająca 23 organizacje pozarządowe (m.in Liga Ochrony Przyrody, Instytut na rzecz Ekorozwoju, Greenpeace, WWF, Klub Gaja) również zaangażowała się  w sprawę kształtu ustawy. W liście do  posłów zwrócili się z apelem o odrzucenie senackiej poprawki dot. mikroproducentów energii, ponieważ w ocenie Koalicji poprawka ogranicza wsparcie producentów najmniejszych OZE, przez pominięcie taryf gwarantowanych oraz zaproponowanie 210 %  ceny energii, co w istocie daje  40 groszy za kWh (zmieniające się w zależności od cen rynkowych), co w ocenie Koalicji jest słaby pokazaniem dobrej woli w stosunku do obywateli i ich zachęcania do inwestowania w przydomowe elektrownie wiatrowe lub fotowoltaiczne. Koalicja twierdzi też, że do zminimalizowania interesów drobnych producentów mogło dojść na skutek  działań spółek energetycznych, które zadbały o to, by na etapie prac komisji prezentowane były opinie nie do końca rzetelne, odbiegające od wyników profesjonalnych ekspertyz i ekonomicznych analiz.

Przedstawiciele Greenpeace podkreślają, że ustalenie gwarantowanych taryf przyczyniłoby się do wyrównania możliwość stawiania mikroinstalacji i ich większego upowszechnienia wśród obywateli, ponieważ na ich zakup mogliby sobie pozwolić nie tylko najzamożniejsi. Warte podkreślenia jest przy tym, że  wprowadzenie gwarantowanych taryf to koszt około 2,2 % ogólnych kosztów systemu pomocy dla OZE. Właśnie utrzymanie wsparcia na poziomie projektowanych przez sejm dawałoby szansę na rozwój energetyki OZE  w kraju. Intencją poprawki prosumenckiej było otworzenie rynek w Polsce na rozwój energetyki OZE, ponieważ gwarantowane taryfy mogłyby wpłynąć na zainteresowanie wielu osób obniżenie rachunków za energię a nawet  zwiększenie stabilności dostaw energii. Na etapie prac w senacie okazało się jednak, że głos w dyskusji mają jednak przed wszystkim spółki energetyczne, zaniepokojone wyłącznie o swój zysk, dla których OZE nie jest racjonalnym rozwiązaniem, a zagrożeniem ich partykularnych interesów.

W Europie i na świecie jest wiele państw, które etap spierani się o znaczenie OZE mają za sobą, gdzie źródła ekologiczne funkcjonują efektywnie od lat. Wg danych z 2013 r. Polska zajmuje 10 miejsce od końca gdy chodzi o udział OZE w zużyciu energii ogółem, przy wkładzie wynoszącym 11 %, w 2012 r. wyniósł on 10,4 %. Wg danych GUS w 2014 r. udział OZE w zużyciu ogólnym wyniósł 11,3 %.

Musimy pamiętać, ze rozwój energetyki odnawialnej i przekształcanie profilu produkcji energii jest kluczowy w kontekście celów polityki klimatyczno-energetycznej. Oczywistym jest, że tylko zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii pozwoli na realne obniżenie poziomu emisji CO2, wesprze też jednocześnie efektywność energetyczną.

Rozwiązania

Zobacz co mozemy zaoferować

Już wkrótce

Badania

Zapoznaj się z wynikami badań.

Czytaj więcej...

Informacje techniczne

Sprawdź parametry techniczne

Już wkrótce...

© 2012-2015 Future Energy sp. z o.o.
wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydział Gospodarczy, pod numerem KRS 0000379210, z siedzibą w Poznaniu (61-131), ul. Katowicka 11 /U29. NIP: 7831662724, REGON: 301535188